Nazywam się Michał Szklarski. Mieszkam w Gdyni, jestem żonaty i mam córeczkę Zosię. Pracuję jako analityk biznesowy w branży inwestycyjno-finansowej. Mam za sobą 10 lat dobrych i złych doświadczeń w oszczędzaniu, inwestowaniu i wspieraniu się kredytami. Wraz z moją żoną Kasią mamy mieszkanie na wynajem, prowadzę związane z tym rozliczenia. Po blisko dekadzie doświadczeń zawodowych i prywatnych widzę, że w Polsce ogromnie brakuje edukacji finansowej. Chcę podzielić się swoją wiedzą i przemyśleniami dotyczącymi finansów osobistych.

Moją misją na blogu „Gra o emeryturę” jest pomagać Ci w oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy, aby osiągnąć prywatną emeryturę niezależną od państwa – taką, która pozwoli na aktywne życie na ponadprzeciętnym poziomie po rezygnacji z pracy.

Jakie treści znajdziesz tu dla siebie:

  • dowiesz się, jak podejmować racjonalne decyzje finansowe, radzić sobie z kosztami i unikać kosztownych błędów;
  • przeczytasz porady, jak mądrze oszczędzać i inwestować pieniądze – tak aby oszczędzać czas, ograniczyć ryzyko strat i osiągnąć rozsądną stopę zwrotu w długim terminie;
  • znajdziesz tu sugestie, które produkty finansowe przybliżają, a które oddalają od prywatnej emerytury.

 Co da Ci sposób, w jaki przekazuję treści:

  • dowiesz się konkretnie, co warto robić, a czego nie warto – podpowiadam sprawdzone rozwiązania wystarczające do podjęcia decyzji i działania;
  • Zrozumiesz trudne sprawy opisane w prostych słowach – ze złożonej tematyki wyławiam kluczowe „złote myśli”;
  • Nie zgubisz się w szczegółach, ponieważ zawsze mam na uwadze nadrzędny, długoterminowy cel: przybliżać się do prywatnej emerytury

Czym się interesuję

Poza finansami mam mnóstwo innych zainteresowań. Pasjonują mnie nauki społeczne, szczególnie historia i socjologia. Lubię żeglarstwo: mam patent sternika jachtowego, w trakcie studiów pracowałem jako instruktor. Dziś moje umiejętności trochę zardzewiały, ale na wiosnę można mnie zwykle spotkać na Jezioraku. Nie mam telewizora – uważam, że są ciekawsze sposoby spędzania czasu. Za to uwielbiam literaturę, szczególnie fantastykę, którą cenię za ciekawe wizje i wyobraźnię.

Od kilkunastu lat poświęcam prywatny czas na pracę społeczną. Przez 12 lat byłem wiceprezesem stowarzyszenia Gdański Klub Fantastyki, obecnie jestem jego skarbnikiem. Organizowałem dla swojego stowarzyszenia projekty, prowadziłem spotkania z pisarzami (np. zdarzyło się z Andrzejem Sapkowskim), zdobywałem i rozliczałem dofinansowania z dotacji (od kilku lat przymierzam się do napisania poradnika w tym zakresie, ale wciąż brakuje mi czasu). Szczególnie dumny jestem z warsztatów pisarskich dla młodzieży, w ramach których redagowałem tomik opowiadań – specjalny numer literacki “Informatora GKF”. Od 2015 roku działam również we wspólnocie mieszkaniowej.

Ale czemu gra? O jaką grę chodzi?

Moje zainteresowanie fantastyką wyjaśnia również nazwę bloga. Nawiązuje ona do serialu „Gra o tron” oraz jego pierwowzoru – cyklu fantasy „Pieśń lodu i ognia” George’a R. R. Martina. W bezwzględnym świecie „Gry o tron” każdy zdany jest na siebie, na bohaterów co krok czyhają przeszkody, a cel, czyli tytułowy tron Siedmiu Królestw, przypadnie temu, kto najdłużej wytrwa w walce:

W naszym prawdziwym świecie realia ekonomiczne wskazują, że mieszkańcy Polski, którzy dziś mają 20-40 lat, nie mają co liczyć na godną emeryturę. Ich emerytury będą niższe niż naszych rodziców (szczególnie emerytury kobiet). Jednak utrzymanie systemu emerytalnego choćby na obecnym poziomie jest mało realne, ponieważ ma on co roku gigantyczny deficyt. Tę dziurę w budżecie trzeba będzie kiedyś zasypać, np. likwidując resztki OFE lub zamrażając waloryzację wpłaconych składek. Być może uda się uniknąć najczarniejszego scenariusza (tzn. bankructwa ZUS-u), ale racjonalne podejście nakazuje nie liczyć na hojność państwa, gdy przejdziemy na emeryturę. Wierzę, że tak jak w „Grze o tron” do sukcesu w postaci zamożnej emerytury prowadzi samodzielność i wytrwałość. W publicznym systemie emerytur jest tyle ryzyka i problemów, że o swoją emeryturę najlepiej zadbać samemu.

Ciekaw jestem, czy moje pomysły i przemyślenia będą dla Was wartościowe. Jeśli tak, bardzo proszę, abyście podzielili się nimi z przyjaciółmi i rodziną – np. poprzez „polubienie” strony na Facebooku lub podzielenie się artykułem na LinkedIn. Jeśli uważacie, że mogę coś robić lepiej, również proszę o uwagi, abym mógł Wam lepiej pomagać! Sposoby kontaktu ze mną znajdziecie w zakładce „kontakt”.

Oszczędzaj czas i pieniądze!

Dzięki najnowszym wpisom dowiedz się, gdzie oszczędzać, aby uzyskać długoterminowe korzyści i nie przepłacać. Zaoszczędzony czas poświęć rodzinie i swoim zainteresowaniom. Dostaniesz także bezpłatne kalkulatory finansowe (m.in. budżet domowy, kalkulator emerytury z ZUS, kalkulatory zakupu mieszkania na kredyt i nadpłaty kredytu hipotecznego). Aby zapisać się na newsletter, podaj swoje imię i adres e-mail, a następnie kliknij na poniższy przycisk: