Gra o Emeryturę

Oszczędzaj i inwestuj, aby osiągnąć prywatną emeryturę

Emerytura w dwóch rajach podatkowych do wyboru. Oba dostępne w Polsce

Od 1 marca 2017 r. wzrastają kwoty minimalnych emerytur w ZUS i KRUS. Wyniosą 1000 zł brutto, czyli 854 zł netto. Wydaje się, że ta reguła dotyczy tylko najbiedniejszych, a większość musi tak czy siak mozolnie zbierać składki, aby uzyskać swoje 1500 czy 2000 zł. Ale czy na pewno? Tytułem eksperymentu myślowego spróbujmy policzyć, jak wykorzystać reguły emerytalne na naszą korzyść i uzyskać jak najwyższą emeryturę przy jak najniższych wpłatach składek. W tym celu wybierzemy jeden z dwóch dostępnych w Polsce emerytalnych rajów podatkowych, o których mało kto mówi w taki sposób. Zapraszam do lektury!

Ten artykuł jest częścią cyklu artykułów o polskim systemie emerytalnym:

  1. “Chcesz mieć dobrą emeryturę? Zadbaj o nią sam”: o tym, że oszczędzanie na prywatną emeryturę jest koniecznością i warunkiem prowadzenia aktywnego życia po rezygnacji z pracy.
  2. “Kobieta, mężczyzna i wysokość emerytury”: jak dokładnie jest liczona emerytura w „nowym” systemie emerytalnym i jakie ma to konsekwencje dla wysokości emerytur kobiet i mężczyzn.
  3. “Umowa o dzieło i inne choroby”: jak na wysokość emerytury wpływają okresy nieopłacania pełnych składek: bezrobocie, choroba, umowa o dzieło.
  4. “ZUS czy OFE 2016”: jak wybrać w 2016 roku.
  5. “Demontaż OFE. Czy IKE i IKZE będą następne?”: O planach kolejnego „rozbioru OFE”, ogłoszonych w lipcu 2016 r.
  6. “Obniżenie wieku emerytalnego. Czy jest co świętować?”: czy niższa emerytura i większy deficyt budżetu są warte tego, żeby wcześniej zrezygnować z pracy?
  7. “Emerytura w dwóch rajach podatkowych do wyboru. Oba dostępne w Polsce”. Liczymy, jak wykorzystać reguły emerytalne na naszą korzyść i uzyskać jak najwyższą emeryturę przy jak najniższych wpłatach składek. W tym celu wybieramy jeden z dwóch dostępnych w Polsce emerytalnych rajów podatkowych
  8. Czy opłaca się pracować „na działalność” – jak to wpływa na emeryturę?
  9. Policz swoją emeryturę z ZUS

Emerytura rolnicza, czyli raj podatkowy w KRUS-ie

W ubiegłym roku czytałem autobiografię Marka Belki – byłego premiera, szefa NBP i ekonomisty Międzynarodowego Funduszu Walutowego, autora słynnego podatku od zysków kapitałowych, który przybrał potocznie jego imię. Belka nazwał tam KRUS polskim rajem podatkowym.

Dlaczego? Dlatego, że W KRUS płacimy bardzo niską składkę w wysokości 10% „emerytury podstawowej” w kwocie 882,56 zł – czyli 88,26 zł za każdy miesiąc. Składkę płaci się kwartalnie, zatem co kwartał wynosi ona 264,78 zł zł. W zamian za składki dostajemy jedynie 1% emerytury podstawowej (8,83 zł) miesięcznie za każdy rok opłacania składek, czyli 220,64 zł miesięcznie za wymagane 25 lat (25% z 882,56 zł). Jednak „część składkowa” to nie wszystko. Do tego państwo dorzuca aż 92,5% emerytury podstawowej (816,37 zł) w ramach „części uzupełniającej” (pomijam szczegóły, w myśl których część uzupełniająca może być trochę wyższa albo niższa). „Część uzupelniająca” to po prostu zrzutka wszystkich obywateli na emerytury rolników nie mające pokrycia w zgromadzonych przez nich składkach. Razem otrzymujemy 1037,01 zł brutto, czyli 883,68 zł netto. Do tego gdyby nam się zdarzyło, że nasza emerytura z KRUS zostanie wyliczona jako mniej niż 1000 zł, to od marca 2017 roku i tak dostaniemy minimum 1000 zł brutto (chyba że dostaniemy dwie emerytury: z ZUS i KRUS, i obie razem wzięte przekroczą 1000 zł. Wtedy nasza emerytura nie będzie podwyższona). A to wszystko za niecałą stówkę miesięcznie.

Dla porównania, aby osiągnąć taką samą kwotę emerytury w ZUS przy porównywanym okresie 25 lat okresów składkowych, musielibyśmy wpłacać do ZUS 397 zł miesięcznie (w tym po 198 zł składek pracodawcy i pracownika) przy wieku emerytalnym 60 lat albo 206 zł miesięcznie przy wieku emerytalnym 65 lat. „Stopa zwrotu” w KRUS jest kilkukrotnie wyższa.

Emerytura minimalna, czyli raj podatkowy w ZUS-ie

„Nowy system” emerytalny w ZUS jest mało korzystny dla podatników, o czym pisałem już w kilku artykułach, m.in. „Chcesz mieć dobrą emeryturę? Zadbaj o nią sam”. Jednak nie dotyczy to emerytury minimalnej, która zależy wyłącznie od „stażu pracy”, niezależnie od zgromadzonych składek. Kiedy rozmawiamy o emeryturach minimalnych, zewsząd słychać narzekania na to, jakie to one niskie i byle jakie. Mało kto zauważa, że dotyczą one tych osób, które wpłacały „do systemu” mało składek emerytalnych. Osoby, które wpłaciły przez całe życie kilkakrotnie więcej składek, dostaną nieraz niewiele więcej od tych osób, których emerytura zostanie podniesiona przez państwo do „minimalnego” poziomu. Taką konstrukcję systemu emerytalnego uzasadnia solidarność z biednymi (sprawiedliwość społeczna przewidziana w konstytucji) i nie mam z tym żadnego problemu. Ale trudno nazywać niesprawiedliwością  sytuację, w której w systemie, w którym teoretycznie liczymy tylko wartość zgromadzonych składek emerytalnych, biedni i tak dostają już ze swoich składek dużo więcej niż inni. Jeśli ktoś uważa, że emerytury minimalne są za niskie, to uważa inaczej mówiąc, że emerytury są przywilejem i nie rozumie, jak działa system emerytalny w Polsce od 20 lat.

Skoro my to rozumiemy, to zastanówmy się, jak ten szczególny przywilej socjalny wykorzystać na naszą korzyść. Aby uzyskać emeryturę minimalną w ZUS, musimy zebrać „staż pracy” w wysokości 25 lat (mężczyźni) albo 20 lat (kobiety). (Liczby te są obecnie nieco wyższe, ale pod koniec roku spadną w wyniku cofnięcia podwyższenia wieku emerytalnego przez PiS). W tym co najmniej 2/3 muszą stanowić lata składkowe, a 1/3 – „lata nieskładkowe”.

Lata składkowe to przede wszystkim „okresy ubezpieczenia”. Zapamiętajmy to sformułowanie, bo jest niezwykle istotne. Nie jest ważne, ile pracujemy i w jakim wymiarze. Na potrzeby obliczenia stażu do emerytury minimalnej ważne jest, czy podlegamy ubezpieczeniu w ZUS. Jest tylko jedno “ale”. Jak zauważył Kris, zarobki na poziomie niższym od wynagrodzenia minimalnego oznaczają jedynie proporcjonalne uwzględnienie danego okresu do stażu pracy na potrzeby obliczenia emerytury minimalnej. Np. jeśli zarabiamy dzisiaj 1000 zł brutto na miesiąc (połowę wynagrodzenia minimalnego w wysokości 2000 zł) i od tej kwoty liczymy składki emerytalne, to do stażu składkowego ZUS zaliczy nam jedynie 15 dni, a nie cały miesiąc. Reguła ta działa niezależnie od tego, czy pracujemy na 1/8 etatu czy na cały etat. Jeśli pracujemy regularnie na umowie-zleceniu, to ważne jest, ile zarobimy, nie to, czy pracujemy 5 czy 50 godzin w tygodniu.

Do lat nieskładkowych liczą się różne „bonusy”, np. okresy urlopu wychowawczego i studiów wyższych. Osoba z wyższym wykształceniem ma już typowo 5 lat okresów nieskładkowych, zatem musi jeszcze zebrać 15 lat stażu (kobiety) albo 20 lat (mężczyźni).

Emerytura w dwóch rajach podatkowych do wyboru – plan działania

Ułóżmy zatem plan uzyskania emerytury niskim kosztem w wybranym przez nas raju podatkowym.

Dlaczego nie w obu? Wynika to z reguł łączenia dwóch tytułów do emerytury. Wprawdzie od 2009 roku istnieje możliwość pobierania emerytury i z ZUS, i z KRUS. Jednak ich połączenie zwykle nie jest nadzwyczajnie opłacalne z dwóch powodów:

  • W KRUS trzeba uzbierać 25 lat składek, a z kolei żeby odkładać składki w KRUS, nie można być ubezpieczonym w ZUS (ZUS, czyli mniej korzystna forma składek na emeryturę, ma pierwszeństwo). Pomijam drobne wyjątki od tej zasady, które zgodnie z powiedzeniem potwierdzają regułę.
  • Podwyższenie emerytury z ZUS do poziomu minimalnego działa tylko wtedy, gdy nie mamy emerytury w KRUS. Zatem po uzyskaniu emerytury z KRUS nie możemy już dostać emerytury minimalnej w ZUS. Ta kluczowa reguła oznacza, że w ZUS dostaniemy tylko to, zo wynika ze zgromadzonych w ZUS składek i nic ponadto.

Raj nr 1: KRUS

  1. Jeśli nasi rodzice są przez przypadek rolnikami (najlepiej posiadającymi min. 1 hektar użytków rolnych), to już po ukończeniu 16 lat możemy opłacać składki KRUS dobrowolnie z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym. Możemy np. zrywać gruszki w sadzie. Do ukończenia szkoły średniej w wieku ok. 18 lat zbierzemy 2 lata stażu w KRUS.
  2. Jeśli nie mamy tego szczęścia, to zostajemy rolnikami, czyli kupujemy gospodarstwo rolne. Od ubiegłego roku możemy kupić swobodnie jedynie 0,3 hektara gruntu rolnego, czyli 3000 m2. Problem w tym, że co do zasady ubezpieczeniu w KRUS podlegają rolnicy dysponujący pełnym hektarem użytków rolnych, a żeby kupić cały hektar, musimy spełnić mnóstwo uciążliwych warunków. Zatem mamy kilka opcji:
    1. Kupujemy cały hektar, staramy się o zgodę odpowiedniej agencji, zamieszkujemy na wsi i spełniamy cały szereg innych warunków. Podobno dla osób zdeterminowanych nie jest to aż tak skomplikowane. Następnie przeznaczamy ów hektar pod sad albo zalesienie, by legalnie funkcjonował jako użytek rolny – nie będzie wymagać dużo naszej uwagi, a do tego za las zainkasujemy dopłaty unijne.
    2. Dzierżawimy cały hektar od rolnika. Może to być droższe od zakupu, ale nie musi – zgodnie z kodeksem cywilnym dzierżawa nie musi być nawet odpłatna. I znów – wybieramy dział produkcji rolnej nie wymagający dużo uwagi.
    3. Kupujemy 0,3 hektara i organizujemy dział specjalny produkcji rolnej, np. hodowlę dżdżownic albo uprawę roślin w szklarni. Dzięki temu będziemy podlegać ubezpieczeniu w KRUS nawet przy gospodarstwie poniżej 1 hektara.
  3. Przez 25 lat płacimy składki w KRUS – niecałe 100 zł miesięcznie. W tym czasie pracujemy wyłącznie na umowie o dzieło, aby nie płacić składek ZUS. Dzięki temu będziemy mogli być ubezpieczeni w KRUSie i nie będziemy mieć obowiązku opłacania składek w ZUS.
  4. Następnie rezygnujemy z działalności rolniczej i aż do emerytury zarabiamy w taki sposób, aby nie płacić żadnych składek – np. pracując na umowie o dzieło albo czerpiąc zyski z najmu lub dzierżawy.
  5. W wieku 60 lat (kobiety) albo 65 lat (mężczyźni) uzyskamy emeryturę w KRUS: 1037,01 zł brutto, czyli 883,68 zł netto.

Raj nr 2: emerytura minimalna w ZUS

  1. W wieku ok. 19 lat idziemy na studia wyższe. Przez 5 lat studiów nie płacimy żadnych składek, ale lata te stanowią okres nieskładkowy na potrzeby obliczenia stażu emerytalnego w ZUS.
  2. Następnie zbieramy brakujący staż składkowy do emerytury minimalnej w ZUS: kobiety potrzebują jeszcze 15 lat (20 – 5), mężczyźni 20 lat (25 – 5). W tym czasie pracujemy na 1/8 etatu albo na umowie-zleceniu, pamiętając tylko o tym, aby odprowadzane składki nie były zbyt małe. (Tak naprawdę wystarczy mniej okresów składkowych, jeśli ma się więcej okresów nieskładkowych. Np. po dwóch latach na urlopie wychowawczym kobieta potrzebowałaby tylko 13 lat składkowych, a mężczyzna – 18. Pomijam to jednak w wyliczeniu, aby nie komplikować nadmiernie przykładu).
  3. Opcja pierwsza: odprowadzamy składki od wynagrodzenia minimalnego przez 15 lat (kobiety) albo 20 lat (mężczyźni). Miesięczna składka emerytalna wyniesie 390,40 zł (2000 zł * 19,52%). Po osiągnięciu 39 lat (kobiety) albo 44 lat (mężczyźni) uzyskujemy staż niezbędny do emerytury minimalnej w ZUS. Od tego momentu już nigdy nie musimy płacić składek, a emeryturę i tak dostaniemy. Na życie zarabiamy pracując na umowie o dzieło, od której nie płacimy żadnych składek emerytalnych. Z punktu widzenia składek emerytalnych zatrudnienie na umowie o dzieło działa tak samo, jakbyśmy w ogóle nie pracowali. Możemy też poszukać innych sposobów zarobkowania, od których nie płaci się składek, np. jeśli mamy większy kapitał, to możemy kupić nieruchomość i zarabiać na najmie albo dzierżawie – zapłacimy od nich tylko podatek.
  4. Opcja druga: odprowadzamy niższe składki przez cały okres do osiągnięcia wieku emerytalnego. Kobiety osiągają emeryturę minimalną w wieku 60 lat, zatem w naszym przykładzie mają 36 lat (60 – 24) na “uzbieranie” 15 lat składkowych. Mężczyźni mają prawo do emerytury minimalnej w wieku 65 lat, zatem mają 41 lat (65 – 24) na “uzbieranie” 20 lat stażu. Pamiętamy o tym, że staż składkowy do emerytury minimalnej liczy się w proporcji do minimalnego wynagrodzenia, jeśli zarobki są od minimalnego wynagrodzenia mniejsze. Zatem kobieta w naszym przykładzie musi odprowadzać składki od ok. 42 %  minimalnego wynagrodzenia (15 / 36), a mężczyzna – 49% minimalnego wynagrodzenia (20/41). W uproszczeniu przyjmijmy, że przy tej opcji składki trzeba odprowadzać od połowy minimalnego wynagrodzenia, zatem miesięczna składka emerytalna wyniesie ok. 195 zł.
  5. W wieku 60 lat (kobiety) albo 65 lat (mężczyźni) uzyskamy emeryturę minimalną w ZUS: 1000 zł brutto, czyli 854 zł netto.

Zyski kontra suma wpłat

Policzmy, co dzięki temu uzyskaliśmy:

  1. KRUS
  • suma wpłat: 26 478 zł (88,26 zł * 12 m-cy * 25 lat)
  • wypłata: 1037 zł bruto, czyli 884 zł netto miesięcznie i 10,608 zł netto rocznie
  • wpłaty do KRUS zwrócą się już po dwóch latach i 6 miesiącach
  • aby uzyskać tyle samo w ZUS-ie, musielibyśmy pracując przez całe zycie zgromadzić ok. 269 tys. zł składek emerytalnych (przy przejściu na emeryturę w wieku 60 lat) albo ok. 224 tys. zł składek (przy przejściu na emeryturę w wieku 65 lat).
  1. Emerytura minimalna w ZUS
  • suma wpłat: 70 tys. zł dla kobiet (15 lat składkowych * 12 m-cy * 390,40 zł) i 94 tys. zł dla mężczyzn (20 lat * 12 m-cy * 390,40 zł)
  • wypłata: 1000 zł bruto, czyli 854 zł netto miesięcznie i 10,248 zł netto rocznie
  • wpłaty zwrócą się już po 6 latach i 11 miesiącach (kobiety) albo po 9 latach i 2 miesiącach (mężczyźni)
  • aby uzyskać tyle samo w “standardowym” systemie ZUS, musielibyśmy pracując przez całe życie zgromadzić ok. 260 tys. zł składek emerytalnych (przy przejściu na emeryturę w wieku 60 lat) albo ok. 216 tys. zł składek (przy przejściu na emeryturę w wieku 65 lat).

Przyznacie, że porównanie tych kwot robi wrażenie. Pracując uczciwie na etacie przez całe życie odłożymy 10 razy więcej (kobiety) albo 8,5 raza więcej (mężczyźni) składek emerytalnych niż odkładający w KRUS, a uzyskamy tyle samo emerytury. Z kolei w porównaniu do hipotetycznej osoby płacącej co miesiąc tylko tyle składek emerytalnych, aby uzyskać emeryturę minimalną, odłożymy 3 razy więcej (kobiety) albo 2,3 raza  więcej (mężczyźni), a uzyskamy tyle samo emerytury. Różnica jest mniej drastyczna niż w przypadku KRUS-u, ale i tak znacząca.

Czy jeszcze macie wątpliwości co do tego, że w polskim systemie emerytalnym funkcjonują raje podatkowe? Emerytury górnicze wcale nie są największym przywilejem emerytalnym dla wybranych.

Podsumowanie

Proszę Was o konstruktywną krytykę i wskazywanie, w których punktach mój plan mógłby nie wypalić, a w których inne rozwiązanie przyniosłoby większe korzyści. Oczywiście największe ryzyko jest takie, że przepisy zmienią się pięć razy do czasu, kiedy (miejmy nadzieję) doczekamy wieku emerytalnego. Starałem się dokładnie przejrzeć reguły emerytalne, ale szczególnie KRUS nie jest moją specjalnością i jeśli widzicie, że coś źle policzyłem – zostawcie swój komentarz. Zależy mi na Waszych uwagach!

Na koniec chciałbym dla jasności zaznaczyć, że traktuję ten artykuł jako sposób wskazania absurdalnej nierówności traktowania różnych osób w polskim systemie podatkowo-emerytalnym, a nie instrukcję obejścia prawa. Wszystko, o czym tu napisałem, jest zupełnie legalne – ja tylko wyciągam konsekwencje z obowiązujących reguł. Zresztą nawet w którejś z rządowych dyskusji o emeryturach pojawiła się sugestia, że trzeba promować łączenie różnych źródeł środków emerytalnych. Osobiście pracuję od 10 lat na etacie w międzynarodowej korporacji, płacę z tego tytułu solidne składki i przynajmniej w najbliższej przyszłości nie planuję zostać rolnikiem. 🙂

Złote myśli:

  • W związku z podniesieniem emerytury minimalnej w ZUS i KRUS warto zauważyć, że w stosunku do zgromadzonych składek emerytura minimalna jest bardzo wysoka, znacząco wyższa niż emerytury ludzi wpłacających składki przez całe życie.
  • W Polsce funkcjonują dwa emerytalne raje podatkowe. Pierwszy to KRUS, w którym wysokość świadczenia w stosunku do wpłaconych składek jest mniej więcej trzy razy wyższa niż w ZUS-ie.
  • Drugi raj podatkowy to emerytury minimalne w ZUS. Aby „dosłużyć się” minimalnej emerytury, wystarczy odprowadzać składki emerytalne od około połowy minimalnego wynagrodzenia.

Łatwiej i szybciej buduj prywatną emeryturę

Zapisując się na newsletter otrzymasz 10 darmowych kalkulatorów i jako pierwszy dostaniesz informacje o najnowszych artykułach. Korzystaj z podpowiedzi sprawdzonych rozwiązań, dzięki którym podejmiesz decyzję i zaczniesz budować prywatną emeryturę. Wpisz swoje imię i adres e-mail, a potem kliknij na poniższy przycisk:

Przeczytaj także:

Podziel się tym artykułem ze znajomymi! W tym celu kliknij w ikonkę po lewej stronie. Jeśli artykuł był dla Ciebie wartościowy, to bardzo proszę, abyś zostawił komentarz. A jeśli chcesz łatwiej oszczędzać czas i pieniądze, zajrzyj na stronę "Polecam".

21 Komentarze

  1. Ciekawy artykuł i podejście. Lecz proponowane strategie miałyby sens tylko wtedy, gdyby zagwarantować niezmienność przepisów przez następne kilkadziesiąt lat. A w praktyce kilkadziesiąt lat może oznaczać nawet zmianę ustroju. A ZUSu, KRUSu w dzisiejszym słowa znaczeniu może już nie być. Obranie jednej z powyższych strategii jako gwarancję emerytury i próba maksymalizacji stopy zwrotu na 99% odbije się czkawką temu kto dziś taką strategie obierze. Mimo wszystko artykuł jest bardzo ciekawym eksperymentem myślowym, który pokazuje że każda skomplikowana konstrukcja ma swoje luki. Podobną luką było do niedawna zarejestrowanie działalności gospodarczej przez kobiety starające się o dziecko, po to by po opłaceniu maksymalnych stawek, otrzymywać świadczenia ZUS przez okres ciąży i macierzyńskiego. To też swego rodzaju luka, która sprzyjała “wyłudzeniom” pieniędzy z systemu. Tyle że ta strategia była krótkoterminowa, a więc realizowalna.

    • Dziękuję za bardzo konkretny komentarz – oczywiście opieranie strategii na najbliższe 25 lat na założeniu niezmienności przepisów byłoby absurdem. Jeszcze pamiętam, jak obiecywano mi emeryturę kapitałową z OFE! Dlatego żadnej z opisanych strategii nie wdrażam sam w życie, ale skupiam się na budowaniu prywatnej emerytury niezależnej od państwa. Doświadczenie wskazuje, że wszystko, co państwowe, można dowolnie dawać i odbierać, a pomysły danego rządu mają małą szansę, aby przetrwać choćby dwie kolejne kadencje.

      Z tego samego powodu z nieufnością podchodzę do pomysłu “przesunięcia” 3/4 środków z OFE na “nowe IKE” i do nowych “pracowniczych planów emerytalnych” – to nie będą żadne IKE, tylko kolejne państwowe hybrydy, do których nie będę miał prawa. Gdy tylko znajdą się tam sensowne środki, któryś kolejny rząd będzie chciał położyć na nich rękę, aby załatać dziurę w systemie ubezpieczeń społecznych.

  2. Witam,dziękuję za ciekawy wpis. Właśnie zastanawiałem się czy można dostać dwie emerytury minimalne z Zus i Krus i z tego co czytam wygląda na to ,że nie..Sam mam 20 lat stażu w Zus i właśnie zacząłem opłacać Krus.Myślałem że zatrudnię się na umowę zlecenie i dorobię brakujące 5 lat stażu w Zus i dostanę dwie minimalne emerytury.Czy jest Pan pewny,że tak nie jest??Z góry dziękuję za odpowiedź

    • Nie jestem zawodowym prawnikiem, ale tak mi się właśnie wydaje.

      W ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) są takie zapisy (uwaga, podaję zapisy, które będą dopiero obowiązywać od października 2017 r.):
      Art. 85 ust. 2: “Kwota najniższej emerytury, z zastrzeżeniem art. 24a ust. 6, art. 54, art. 54a ust. 2 i art. 87, oraz renty rodzinnej wynosi 1000,00 zł miesięcznie”
      Art. 87: 1. W przypadku gdy emerytura przysługująca z Funduszu określona w art. 26, łącznie z okresową emeryturą kapitałową, albo emerytura przysługująca z Funduszu określona w art. 26, jest niższa niż kwota, o której mowa w art. 85 ust. 2 i 3, emeryturę przysługującą z Funduszu, w tym emeryturę ustaloną ze zwiększeniem, o którym mowa w art. 26a, podwyższa się w taki sposób, aby suma tych świadczeń nie była niższa od tej kwoty, o ile ubezpieczony:
      1) mężczyzna – osiągnął wiek emerytalny wynoszący 65 lat i ma okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 25 lat,>
      2) kobieta – osiągnęła wiek emerytalny wynoszący 60 lat i ma okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat
      5a. Prawo do podwyższenia, o którym mowa w ust. 1, nie przysługuje w razie zbiegu prawa do emerytury z Funduszu z prawem do:
      1) emerytury wojskowej lub policyjnej, o której mowa w art. 85 ust. 5;
      2) emerytury rolniczej określonej w przepisach o ubezpieczeniu społecznym rolników.

      Z kolei w ustawie o KRUS ma być zmieniony art. 48:
      „2a. Jeżeli wysokość świadczenia ustalonego w sposób określony w ust. 1 jest niższa od kwoty najniższej emerytury określonej w przepisach emerytalnych, wysokość takiego świadczenia podwyższa się z urzędu do tej kwoty.
      2b. Przepisu ust. 2a nie stosuje się do:
      1) emerytury lub renty rolniczej z ubezpieczenia pobieranej w zbiegu z emeryturą lub rentą z innego ubezpieczenia społecznego, jeżeli suma tych świadczeń przekracza kwotę najniższej emerytury określonej w przepisach emerytalnych”

      Pozdrawiam i mimo wszystko kibicuję w zdobyciu emerytury w KRUS 🙂

      • No właśnie chodzi o zapisy,które dopiero będą obowiązywać.. Myślę,że prawo w tym wypadku nie powinno działać wstecz,ale kto to wie..

      • Panie Michale może Pan podać linki do aktualnie obowiązujących ustaw emerytalnych W ZUS i KRUS ponieważ znajduję ale tylko te które mają zacząć obowiązywać od 10.2017.Z góry dziękuję

          • Dziękuję.W związku z tym mam pytanie jak rozumieć pkt.3 w Art.87 cyt:” Przy obliczaniu okresów składkowych przypadających po dniu wejścia
            w życie ustawy dla celów podwyższenia emerytury w myśl ust. 1 miesiące,
            w których składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe były obliczone od
            podstawy wymiaru niższej od kwoty minimalnego wynagrodzenia pracowników,
            uwzględnia się w części odpowiadającej proporcji tej podstawy do kwoty
            minimalnego wynagrodzenia.” Ja rozumiem,że okresy np.1/2 etatu liczą się tylko w połowie do emerytury.Myślałem,że ten zapis jest tylko w nowelizacji która ma wejść od października,ale widzę go też w obowiązującym prawie.Jak ten zapis ma się do raju o którym Pan pisze w pow.artykule tzn.możliwości uzyskania min.emerytury za składki np.w wysokości 50 zł.Z góry dziękuję za odpowiedź.

            • Dziekuję za wnikliwe komentarze. Właśnie o taką konstruktywną krytykę mi chodziło. Wydaje mi się, że ma pan rację – nie “dokopałem się” dotychczas do tej reguły. Zatem część dotycząca emerytury minimalnej wymaga przeliczenia od nowa, co też zaraz zrobię.

              • “Przez te 15/20 lat wystarczy zarabiać około połowę minimalnego wynagrodzenia na części etatu albo regularnej umowie-zleceniu, aby uzyskać emeryturę minimalną w ZUS.”

                Powyżej wkleiłem ostatnie zdanie w części dotyczącej Zus.Myślę,że jest ono błędne w świetle wcześniejszych ustaleń.

                Pozdrawiam

          • Panie Michale zauważyłem,że data na dokumencie to 05.05.2017 więc czy ta ustawa obowiązuje teraz czy zacznie obowiązywać w pażdzierniku.Właśnie taki sam problem małem gdy szukałem aktualnego dokumentu.

            • W systemie sejmowym zmiany, które mają wejść w życie w przyszłości, są dodane obok obecnego brzmienia. oznaczone pogrubieniem i komentarzem na marginesie. Brak takich adnotacji oznacza, że tekst obowiązuje i żadna ustawa nie zamierza go póki co zmieniać.

              • Jak w komentarzu z 2.03.2017 przytaczał Pan te przepisy sprawdziłem w ustawie i ich tam nie było na 99 %. Jak w ostatnich dniach zacząłem ponownie szukać po zauważonych zmianach w art.87 mających wejść w życie od października to nie mogę znaleźć wcześniejszych przepisów w których by tego zapisu nie było.Czy jest Pan w stanie ustalić kiedy ten przepis wszedł w życie?

                • Sprawdziłem i ten zapis był już w oryginalnym brzmieniu ustawy z 1998 roku. Czyli po prostu nie doczytałem tekstu “małym druczkiem”. Jeszcze raz dziękuję za czujność.

                  • Przepraszam,ale naprawdę mam z tym problem.Mógłbym prosić o link do tej ustawy z 1998 r?I mógłby Pan sprawdzić od kiedy obowiązuje Art 87 pkt 5a cytowany przez Pana w komentarzach powyżej?

  3. Można się w to babrać, albo można po prostu wyjechać i nie płacić na KRUS-owców i innych uprzywilejowanych.

  4. Bardzo skrupulatna i rzetelna analiza 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.